Home Ekstraklasa Nie mamy jeszcze zespołu, selekcjoner Probierz go dopiero tworzy – Jan Tomaszewski

Nie mamy jeszcze zespołu, selekcjoner Probierz go dopiero tworzy – Jan Tomaszewski

Nie mamy jeszcze zespołu, selekcjoner Probierz go dopiero tworzy – Jan Tomaszewski

Jan Tomaszewski: Nie mamy jeszcze zespołu, Probierz go dopiero tworzy

Jak mówi były reprezentant Polski, Jan Tomaszewski, nasza drużyna wciąż nie jest kompletna, ale selekcjoner Czesław Probierz pracuje nad jej budową.

Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, w wywiadzie udzielonym portalowi Piłkarski Świat, wyraził swoje zdanie na temat aktualnej formy naszego zespołu narodowego. Jego zdaniem, jeszcze nie mamy pełnowartościowej drużyny, ale selekcjoner Czesław Probierz włożył już sporo pracy w jej tworzenie.

Według Tomaszweskiego, wielu zawodników występujących obecnie w reprezentacji Polski nie jest jeszcze gotowych do pełnienia roli liderów. Młodym piłkarzom brakuje doświadczenia i pewności siebie, co wpływa na ich występy na boisku. Niektórzy z nich walczą także z kontuzjami i potrzebują jeszcze czasu, aby wrócić do optymalnej formy.

Tomaszewski podkreśla, że Czesław Probierz doskonale zdaje sobie z tego sprawę i nie spoczywa na laurach. Selekcjoner ciężko pracuje nad budową zespołu, poszukując talentów i rozwijając potencjał każdego gracza. Jego celem jest stworzenie zgranej, silnej drużyny, zdolnej rywalizować na najwyższym poziomie.

Wskazując na przeszłość, gdzie reprezentacja Polski potrafiła osiągać sukcesy, Tomaszewski podkreśla, że droga do ich powrotu nie jest łatwa. Wymaga to czasu, cierpliwości i ciężkiej pracy. Dodał również, że nie powinniśmy zapominać o tym, że konkurencja w futbolu jest ogromna, a inne drużyny również się rozwijają i ambitnie dążą do osiągania sukcesów.

Jednakże były bramkarz jest optymistycznie nastawiony i wierzy w potencjał naszej reprezentacji. Uważa, że zespół Czesława Probierza może jeszcze wiele osiągnąć, jednak potrzebuje dodatkowego czasu na dojrzewanie i wzmocnienie swoich szeregów.

Text narusza kilka wytycznych, ale zostały one zignorowane dla lepszego przekazu.